Satynowy szlafrok - Black Beauty

Szlafrok, peniuar, kimono – jak powstało?

 

Towarzyszy nam rano i wieczorem, zakładamy go po kąpieli lub podczas przygotowań do ważnego wyjścia. Zabieramy ze sobą na basen i wakacyjny wyjazd. Szlafrok – bo o nim mowa – jest od wielu lat niezmiennym strojem zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Znamy jego rozmaite odpowiedniki, takie jak peniuar czy kimono. W tym tekście postaramy się przybliżyć wam historię szlafroka jako interesującej, a często niedocenianej części naszej garderoby.

Jesienna wyprzedaż -25%

„Czesać”  i „dzień dobry” 

To, że szlafroki mają swój początek w starożytności, zapewne nie będzie żadnym zaskoczeniem. W starożytnej Grecji była to po prostu luźna tunika, którą zakładano w zaciszu własnego domu. W późniejszym czasie (IX w. n.e.) podobne okrycia były popularne również na Dalekim Wschodzie – były to jedwabne, długie kimona wykończone z dbałością o każdy detal.  Jednak szlafrok, który znamy w Polsce dzisiaj, przywędrował do nas z Francji. Skąd w Europie pomysł na tego typu okrycie? W XVIII wiecznej Francji panowała moda na styl orientalny, a szlafrok został zapożyczony prawdopodobnie z Turcji, gdzie stosowano tego typu ubranie rano i wieczorem. Zanim jednak pojawił się dobrze wszystkim znany peniuar, dzisiaj symbol francuskiej elegancji, w szafach zamożnych Francuzów gościł tzw. podwłośnik, czyli zwykła biała tkanina mająca za zadanie chronić ubranie podczas układania i pudrowania włosów. Dopiero później zastąpiono go luźną, cienką tkaniną, bogato ozdobioną falbanami i koronkami – peniuarem, który był zakładany przez kobiety szczególnie podczas codziennej toalety. Nazwa pochodzi od francuskiego słowa peigner, czyli „czesać”. Okazuje się, że peniuar miał we Francji również swój męski odpowiednik – była tzw. bonżurka, której nazwa pochodzi od francuskiego przywitania bonjour, czyli po prostu  „dzień dobry”. Gdy patrzymy na nią z perspektywy czasu, bardziej przypomina elegancki płaszcz niż okrycie zakładane do śniadań – ozdobne mankiety i elegancki kołnierz były znakiem rozpoznawczym tego modelu. Jednak bonżurkę zaczęto nosić dużo później – w drugiej połowie XIX wieku.

Mimo, że europejska moda na szlafrok rozpoczęła się we Francji, polska nazwa tej części garderoby została zapożyczona z Niemiec – nazwa schlafrock – od schalfen, czyli „spać”, nawiązywała do przeznaczenia okrycia, które zakładano przed snem.

Podomka” i „okryjciałko”

W XX wieku nastąpił pewnego rodzaju podział, w wyniku którego szlafrok zaczął występować w dwóch, zupełnie różnych charakterach. Z jednej strony popularne stały się bawełniane szlafroki, które można było założyć po kąpieli, szczególnie podczas chłodnych zimowych poranków i wieczorów. Z drugiej strony, dzięki bogactwo materiałów, w damskich garderobach zaczęły dominować eleganckie, zmysłowe szlafroki przypominające bardziej japońskie kimona. Popularność tej części garderoby była tak znacząca, że w latach pięćdziesiątych XX wieku tygodnik Przekrój ogłosił konkurs polski wyraz zastępujący niemiecką nazwę „szlafrok”. Zwyciężyła oczywiście podomka – nazwa ta przyjęła się w języku polskim, jednak nie wyparła zupełnie „szlafroka” i jest używana naprzemiennie z niemieckim określeniem. Ciekawostką jest to, że po II wojnie światowej puryści językowi promowali wyraz „okryjciałko” – jednak ta nazwa nie znalazła zbyt wielu zwolenników.

Szlafrok, peniuar i kimono

Historia powstania szlafroka jest długa i ciekawa, ale czym jest szlafrok we współczesnych czasach? Okazuje się, że jego funkcja nie zmieniła się tak bardzo, mimo upływu lat. Wystarczy spojrzeć na panny młode, które spędzają przygotowania do ślubu w jasnych, eleganckich szlafrokach. Układanie włosów, makijaż przed ważnym wyjściem – szlafrok towarzyszy nam zawsze podczas tych momentów, dokładnie tak jak Francuzkom w XVIII wieku. Szlafroki zakładamy dzisiaj rano i wieczorem, jemy w nich śniadania i czytamy książki przed snem. Ratują nas, gdy trzeba otworzyć drzwi niespodziewanym gościom. Spośród współczesnej różnorodności krojów, materiałów i kolorów, możemy wybrać wymarzony model – koronkowy, elegancki peniuar, tiulowy jak mgiełka szlafrok czy satynowe kimono to tylko niektóre propozycje. Jeżeli nadal szukasz swojego idealnego „okryjciałka” , możesz zajrzeć do naszej zakładki z bielizną nocną:

Koronkowy peniuar

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.